Automatyczne tłumaczenia (wspierane przez Powered by Google):
Afrikaans Albanian Arabski Belarusian Bułgarski Catalan Chinese Croatian Czeski Danish Dutch Angielski Estonian Filipino Finnish French Galician Niemiecki Greek Hebrew Hindi Hungarian Icelandic Indonesian Irish Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Macedonian Malay Maltese Norwegian Persian Polish Portuguese Romanian Russian Serbian Slovak Slovenian Spanish Swahili Swedish Taiwanese Thai Turkish Ukrainian Vietnamese Welsh Yiddish

Wróć  


Hipnoza Odkryj ciekawy i pasjonujący świat hipnozy.

Prawo przyciągania a hipnoza.

Hej! :)

Tyle przeglądniętych tematów - wygląda na to, że naprawdę podoba Ci się nasze forum :) Nadal nie masz swojego konta? Czemu by nie poświęcić chwilki żeby zarejestrować się całkowicie za darmo? Jako użytkownik dostajesz dostęp do większej części forum, możesz wysyłać własne wiadomości, nawiązać ciekawe znajomości z ludźmi mającymi podobne zainteresowania i odnieść jeszcze wiele innych korzyści. Zarejestruj się teraz!

Już masz swoje konto? Zaloguj się, żeby znikła ta wiadomość.

Odpowiedz: Prawo przyciągania a hipnoza., Hipnoza
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 17-05-2009, 21:43   #1 (permalink)
Honorowo Praktyk NLP
 
Awatar MikeW
Brak Awatara
 

Zarejestrowany: May 2009
Postów: 32
Domyślnie Prawo przyciągania a hipnoza.

Witam

Na wstępie napiszę, o czym będzie ten temat. Prawo przyciągania to opisana w wielu książkach (między innymi w książce pt. "Sekret" Rhondy Byrne która stała się bestsellerem na całym świecie) prawo, które w kilku zdaniach można opisać tak:

Wszystko, co cię otacza, cały twój świat stworzyłeś własnymi myślami. Ty i twój świat to dokładne odwzorowanie twoich pragnień, myśli i przekonań. Każdy człowiek tworzy swoją rzeczywistość kreując ją swoimi myślami. Jeśli czegoś bardzo pragniesz to pojawia się to w twoim życiu. Jeśli czegoś się bardzo boisz to również pojawia się to w twoim życiu. Każda myśl ma moc przyciągania, i przyciąga do twojego życia wszystko to, co ma za zadanie ją zmaterializować.

Tak to brzmi w wielkim skrócie. Czy tak naprawdę jest? Ja wierzę, że niestety tak a wiele zdarzeń z mojego życia potwierdza tą tezę. Specjalnie piszę niestety, bo mimo przeczytania kilku książek na ten temat nadal nie potrafię stosować tego prawa w swoim życiu tak by przyciągać do siebie to, czego świadomie pragnę. By osiągnąć jakiś sukces. Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego więc nadal wierzę, że to działa?

Wierzę, bo jako 25 letni chłopak jeździłem Peugeotem 607 wartym 140tyś zł a zarabiałem mniej niż średnia krajowa. Wierzę, bo rozwiodłem się po kilku latach udręki, a w moim życiu pojawiła się kobieta moich snów, z którą teraz jestem. Jest jeszcze kilka dowodów na to, że materializowały się w moim życiu moje największe pragnienia. Dlaczego więc teraz nie potrafię tego wykorzystywać?

Bo niestety nie wystarczy sobie o czymś pomyśleć żeby następnego dnia pojawiło się to w naszym życiu. Trzeba najpierw przekonać naszą podświadomość, że to jest dla nas dobre i że to nas uszczęśliwi a przekonanie podświadomości do czegokolwiek nie jest takie proste .

Z naukowego punktu widzenia różnica jest taka, że świadomie mamy od kilkunastu do kilkudziesięciu myśli na minutę. Totalny mętlik, do którego po prostu się przyzwyczailiśmy. Gdy większość z nas próbuje się skupić na jakimś marzeniu, najczęściej już po kilkunastu sekundach odpływamy i myślimy zupełnie o czym innym. Tak działa nasza świadomość. Myślimy o danej rzeczy przez bardzo krótki czas i odpływamy do innych myśli.

Podświadomość natomiast "myśli" bez przerwy. Myśli, więc zgodnie z tym prawem, przyciąga bez przerwy. Gdy jakieś pragnienie uda nam się zakodować w naszej podświadomości, niejako przekonać ją do tego, wszystko zaczyna się dziać o wiele szybciej. Podświadomość nie jest jednak łatwo przekonać. Dlatego większość ludzi po kilku tygodniach czy miesiącach przestaje w to wierzyć i przestaje marzyć.

Moja teoria jest taka. Jeśli rzeczywiście mamy moc tworzenia własnego świata własną myślą, to robimy to podświadomie. Dlatego właśnie nasze życie nie zawsze wygląda tak jakbyśmy świadomie tego pragnęli. Świadomie to chciałbym być bogaty, ale w podświadomość pozostaje głos mojego ojca "Nigdy do niczego nie dojdziesz, jeśli ciężko na to nie zapracujesz". No i ciężko pracuję. Świadomie chciałbym jeździć nowym Mustangiem, ale podświadomie wiem, że nie stać mnie nawet na paliwo do tego potwora itd. itp. Dopiero jak przekonamy naszą podświadomość by też tego zapragnęła, by pozbyła się wszystkich „ale” i uwierzyła że to jest dla nas dobre, dopiero wówczas prawo przyciągania zaczyna działać w naszym życiu.

No właśnie... I tu pojawia się miejsce dla hipnozy. Normalne zmiana programu zapisanego w podświadomości nie jest prosta i może trwać miesiącami, a i tak nie ma pewności czy nie natkniemy się na jakąś blokadę, która w ogóle uniemożliwi nam dokonanie owej zmiany. Psychologowie wiedzą o czym mówię Hipnoza wydaje się być do tego idealna bo nie ma całej tej przepychanki z podświadomością. Po prostu wpisujemy program i działa.

Nigdzie nie natknąłem się na tego tupu eksperymenty z hipnozą. Chciałbym poznać wasze zdanie na ten temat i jednocześnie pochwalić się, że pierwszy eksperyment mam już za sobą. Chodziło o chęć znalezienia sporej ilości pieniędzy. Nie ważne jak, gdzie, byle szybko. Zadziałało 70 zł znalazła moja narzeczona na której eksperyment przeprowadziłem. I choć jedna sytuacja nic jeszcze nie potwierdza... moooooże . Jeśli to by miało zadziałać, to hipnoza może być naprawdę potężnym narzędziem. Wypowiedzcie się.
MikeW jest offline   Odpowiedź z Cytatem


Stary 18-05-2009, 12:37   #2 (permalink)
Moderator Gazeta: Dobre Wiadomości (Honorowo Praktyk NLP)
 
Awatar wildcat
 

Zarejestrowany: Apr 2009
Miasto: Dzika dżungla ;)
Postów: 484
Kciuk w górę Odp: Prawo przyciągania a hipnoza.

Bardzo ciekawy temat
Ja też mam z tym problem... myślę o pewnym facecie...i czasem próbuję sobie włączyć obojętność na Niego, ale nie robię tego na tyle uparcie i trwale by podziałało na dłużej...i chyba nie jestem przekonana co do tego,że właśnie tego chcę.... bo chciałabym z NIM być a z drugiej strony..nie wierzę w to,że to byłoby dla mnie dobre nauczona tym co było...na zdrowy rozum wiem,że nie warto "odgrzewać"..a mimo to ciągle coś mnie ciągnie w Jego stronę i pewnie znowu to odgrzeję w te wakacje...
wildcat jest offline   Odpowiedź z Cytatem


Stary 19-05-2009, 12:04   #3 (permalink)
Michał Podbielski
 
Awatar NLP-er
Domyślnie Odp: Prawo przyciągania a hipnoza.

Wątek na temat odgrzewanych związków, który tutaj wykwitł został przeniesiony. Możecie dalej się świetnie przy nim bawić tutaj
__________________
Michał Podbielski
instruktor, trener NLP i hipnozy
NLP-er jest offline   Odpowiedź z Cytatem


Stary 20-05-2009, 17:57   #4 (permalink)
Moderator Gazeta: Dobre Wiadomości (Honorowo Praktyk NLP)
 
Awatar wildcat
 

Zarejestrowany: Apr 2009
Miasto: Dzika dżungla ;)
Postów: 484
Domyślnie Odp: Prawo przyciągania a hipnoza.

Jak napiszę o samym prawie przyciągania to też będzie nie na temat?
Bo o hipnozie wiem zdecydowanie za mało,żeby tu się wymądrzać
wildcat jest offline   Odpowiedź z Cytatem


Stary 22-05-2009, 15:48   #5 (permalink)
dud
Honorowo Praktyk NLP
 
Awatar dud
Brak Awatara
 

Zarejestrowany: Jul 2008
Postów: 43
Domyślnie Odp: Prawo przyciągania a hipnoza.

Ja zaryzykuje i napisze o samym prawie przyciągania

Niestety ale moim zdaniem cały ten „SEKRET” to zwykły odgrzewany kotlet – do tego bardzo ciężko strawny . Praktycznie to samo było w chociażby „Potędze Podświadomości” Murphy’ego
Bardzo ważną w życiu rolę optymizmu i idącego za nimi efektu samospełniającego się proroctwa doprowadza się w książkach tego typu do wręcz groteski.
I takie książki są bestsellerami Po prostu brak słów… chociaż nie – trzeba pogratulować autorce pomysłowości, jak zarobić miliony na oklepanym pomyśle . Brawo

Z całym szacunkiem dla entuzjastów tzw. „prawa przyciągania”, „potęgi podświadomości” czy jakkolwiek to nazwać – ale w życiu pewnych rzeczy się po prostu nie przeskoczy - choćby nie wiem jak się natężać. Pozytywne myślenie i optymizm są w życiu bardzo ważne ale przesadzanie z nimi może się paradoksalnie skończyć nawet… depresją! A o tym niestety już w książkach tego typu nie wspominają.

P.S.
Dla zainteresowanych polecam książkę, niestety nie pamiętam czyjego autorstwa – „Pozytywne myślenie, czy może szkodzić?”
I - żeby nie było że wprowadzam pesymizm - „Optymizmu można się nauczyć” Seligmana.
dud jest offline   Odpowiedź z Cytatem


Stary 22-05-2009, 17:58   #6 (permalink)
Michał Podbielski
 
Awatar NLP-er
Domyślnie Odp: Prawo przyciągania a hipnoza.

Cały ten "sekret" polega tak naprawdę na nałożeniu sobie odpowiednich filtrów. Tak, że w sytuacji gdy pojawi się szansa, Ty ją dostrzeżesz i wykorzystasz.

Oczywiście taka szansa może się nie pojawić Niemniej lepiej zwiększać swoje szanse, a jak to mówi jedno z przysłów - dobremu wojownikowi nie przytrafiają się okazje, dobry wojownik sam je tworzy

A co do negatywnych skutków pozytywnego myślenia - chętnie wysłucham szerszej opinii, jeśli zechcesz się nią podzielić
__________________
Michał Podbielski
instruktor, trener NLP i hipnozy
NLP-er jest offline   Odpowiedź z Cytatem


Stary 23-05-2009, 15:55   #7 (permalink)
dud
Honorowo Praktyk NLP
 
Awatar dud
Brak Awatara
 

Zarejestrowany: Jul 2008
Postów: 43
Domyślnie Odp: Prawo przyciągania a hipnoza.

Cytat:
Napisał NLP-er Zobacz post
A co do negatywnych skutków pozytywnego myślenia - chętnie wysłucham szerszej opinii, jeśli zechcesz się nią podzielić
Oczywiscie chodzi tutaj o pozytywne myślenie w takiej postaci w jakiej promuja to ksiazki tego typu. Propagowanie idei ze moc pozytywnego myslenia jest (doslownie) nieograniczona moze skutkowac niemozliwymi do spelnienia oczekiwaniami. Naklada sie przy tym koniecznosc bezwarunkowej wiary osiagniecie sukcesu.

I wezmy teraz osobe ktora bezgranicznie wierzy w osiagniecie niemozliwego... może to zaszkodzić
dud jest offline   Odpowiedź z Cytatem


Stary 23-05-2009, 20:06   #8 (permalink)
Michał Podbielski
 
Awatar NLP-er
Domyślnie Odp: Prawo przyciągania a hipnoza.

Cytat:
Napisał dud Zobacz post
I wezmy teraz osobe ktora bezgranicznie wierzy w osiagniecie niemozliwego... może to zaszkodzić
Rozumiem, że chodzi o potencjalne rozczarowanie Niemniej jeśli tak to przecież nie wiara zaszkodziła, tylko zły odbiór informacji zwrotnej. Wielu ludzi, którzy osiągnęli bardzo wiele, wielokrotnie spotykało się z niepowodzeniami, ale wciąż wierzyli wykorzystują swoje niepowodzenia jako informacje zwrotne. Osiągając w końcu swój cel.

Powiedzmy jasno - to nie wiara szkodzi, to rozczarowanie, które jest wynika z braku umiejętności pozytywnego postrzegania informacji zwrotnych.

Jeśli masz przed sobą wielki cel - musisz wierzyć w jego osiągnięcie. Musisz dawać z siebie ile wymaga sytuacja, a czasem i tak mogą pojawiać się niepowodzenia. Ostatecznie sama droga częściej bardziej nas wzbogaca jako osoby niż samo osiągnięcie celu.

Paradoksalnie - czasami osiągnięcie celu kończy się depresją. Niektórzy z astronautów, po odbyciu wysmażonego lotu popadali w depresję - nie mieli już celu w swoim życiu.

Jak widać to nie wiara jest szkodliwa, bo niezależnie od tego czy się powiedzie czy nie ludzie mogą czuć się potem źle. Wiara jest dobra, dodaje sił, wytrwałości, nadaje sens. Ewentualne perturbacje emocjonalne, niezależnie od tego czy po sukcesie czy bez niego, to części większej układanki zwanej inteligencją emocjonalną i strategiami w życiu.

Jeśli oddycham to mogę umrzeć. Nikomu, kto nie oddycha to nie grozi. Czy to znaczy, że oddychanie prowadzi do śmierci?
__________________
Michał Podbielski
instruktor, trener NLP i hipnozy
NLP-er jest offline   Odpowiedź z Cytatem


Stary 09-06-2009, 10:50   #9 (permalink)
Zainteresowany NLP
 
Awatar Fenix-F12
Brak Awatara
 

Zarejestrowany: Jun 2009
Postów: 9
Domyślnie Odp: Prawo przyciągania a hipnoza.

Moim zdaniem, to nie do końca jest tak.O pozytywnym myśleniu napisano bardzo wiele i bardzo wielu ludzi zarobiło na tych książkach sporo... Wszystko co jest tam napisane jest w zasadzie prawdą, tylko czym tak na prawdę jest owo "pozytywne myślenie"? Kto i jak to wytłumaczył, jaki jest dokładny instruktaż? Brakuje, niestety. Takie informacje w zasadzie można spotkać dopiero w Sekrecie i Odpowiedzi". Jak zlikwidować negatywne kody naszej podświadomości? Polecam "Odpowiedź" i jeśli nie ma pod ręką fachowca - to autohipnozę. Taką sesję należy wykonywać przez przynajmniej trzy miesiące raz na pięć dni i będzie się działo! Mogę zapewnić. Doświadczanie cudów stanie się codziennością, radość stanie się codziennością, wdzięczność za cud stanie się codziennością! Twierdzę, bo wiem to na pewno!
Fenix-F12 jest offline   Odpowiedź z Cytatem


Stary 09-06-2009, 15:19   #10 (permalink)
Moderator Hipnozy (Honorowo Master NLP)
 
Awatar andrzej1234
Brak Awatara
 

Zarejestrowany: Nov 2008
Miasto: Bytom, piękne miasto...
Postów: 585
Domyślnie Odp: Prawo przyciągania a hipnoza.

Cytat:
Taką sesję należy wykonywać przez przynajmniej trzy miesiące raz na pięć dni i będzie się działo!
Skąd takie ograniczenia?
andrzej1234 jest offline   Odpowiedź z Cytatem


Odpowiedz

Nawigacja
Wróć   simple-NLP.pl darmowe forum o NLP > Poligon NLP-era > Hipnoza


Tagi
autotrans, cele, hipnoza, książki, nlp, ograniczenia, podświadomość, praktyk, promocja, przekonania, rodzina, sekret, trans, uczucia, źle

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
UśmieszkiWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Wyłączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Włączony


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 00:46.


Translations by vB Enterprise Translator 3.3.1
Powered by vBulletin Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2010, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Friendly URLs by vBSEO 3.3.2
SIMPLE Podbielski Michał (www.simple-nlp.pl)

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47