Automatyczne tłumaczenia (wspierane przez Powered by Google):
Afrikaans Albanian Arabski Belarusian Bułgarski Catalan Chinese Croatian Czeski Danish Dutch Angielski Estonian Filipino Finnish French Galician Niemiecki Greek Hebrew Hindi Hungarian Icelandic Indonesian Irish Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Macedonian Malay Maltese Norwegian Persian Polish Portuguese Romanian Russian Serbian Slovak Slovenian Spanish Swahili Swedish Taiwanese Thai Turkish Ukrainian Vietnamese Welsh Yiddish

Wróć  


Hipnoza Odkryj ciekawy i pasjonujący świat hipnozy.

Prawo przyciągania a hipnoza.

Hej! :)

Tyle przeglądniętych tematów - wygląda na to, że naprawdę podoba Ci się nasze forum :) Nadal nie masz swojego konta? Czemu by nie poświęcić chwilki żeby zarejestrować się całkowicie za darmo? Jako użytkownik dostajesz dostęp do większej części forum, możesz wysyłać własne wiadomości, nawiązać ciekawe znajomości z ludźmi mającymi podobne zainteresowania i odnieść jeszcze wiele innych korzyści. Zarejestruj się teraz!

Już masz swoje konto? Zaloguj się, żeby znikła ta wiadomość.

Odpowiedz: Prawo przyciągania a hipnoza., Hipnoza
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 09-06-2009, 17:42   #11 (permalink)
Michał Podbielski
 
Awatar NLP-er
Domyślnie Odp: Prawo przyciągania a hipnoza.

Cytat:
Napisał andrzej1234 Zobacz post
Skąd takie ograniczenia?
Z przekonania - działają tylko jeśli w nie wierzysz
__________________
Michał Podbielski
instruktor, trener NLP i hipnozy
NLP-er jest offline   Odpowiedź z Cytatem


Stary 10-06-2009, 12:06   #12 (permalink)
dud
Honorowo Praktyk NLP
 
Awatar dud
Brak Awatara
 

Zarejestrowany: Jul 2008
Postów: 43
Domyślnie Odp: Prawo przyciągania a hipnoza.

Cytat:
Napisał Fenix-F12 Zobacz post
Moim zdaniem, to nie do końca jest tak.O pozytywnym myśleniu napisano bardzo wiele i bardzo wielu ludzi zarobiło na tych książkach sporo... Wszystko co jest tam napisane jest w zasadzie prawdą, tylko czym tak na prawdę jest owo "pozytywne myślenie"? Kto i jak to wytłumaczył, jaki jest dokładny instruktaż? Brakuje, niestety. Takie informacje w zasadzie można spotkać dopiero w Sekrecie i Odpowiedzi". Jak zlikwidować negatywne kody naszej podświadomości? Polecam "Odpowiedź" i jeśli nie ma pod ręką fachowca - to autohipnozę. Taką sesję należy wykonywać przez przynajmniej trzy miesiące raz na pięć dni i będzie się działo! Mogę zapewnić. Doświadczanie cudów stanie się codziennością, radość stanie się codziennością, wdzięczność za cud stanie się codziennością! Twierdzę, bo wiem to na pewno!
Chociaż nie spotkałem się jeszcze z "Odpowiedzią" to można było się spodziewać kontynuacji... autorzy będą doić tę krowę ile się da. Ciekawe o czym będzie następna książka - niech zgadnę: o cudownej mocy przyciągania pieniędzy, tak jak to było w przypadku Murphy'ego ?

A co do praktyk z nastawianiem się na cuda to radziłbym ostrożność. Cudów nie ma - tym bardziej na co dzień . No chyba, że się piszę książkę na ten temat. Dobre opakowanie, promocja i cud finansowy gwarantowany
dud jest offline   Odpowiedź z Cytatem


Stary 11-06-2009, 15:13   #13 (permalink)
Zainteresowany NLP
 
Awatar Fenix-F12
Brak Awatara
 

Zarejestrowany: Jun 2009
Postów: 9
Domyślnie Odp: Prawo przyciągania a hipnoza.

"Cudem" nazywam wszystko co piękne i dobre, co zdarza nam się tak po prostu, bez wysiłku.
A co do czasu o którym wcześniej mówiłam, to trzy miesiące przeważnie starczają na przekonanie podświadomości do nowego wzorca naszych potrzeb, czy też zamówień, a pięć dni - bo to czas utrzymywania się sugestii, nawet przy "walczących" nawykach myślowych. Tak to przeważnie wyglądało u wielu obolałych i rozżalonych na świat.
Możecie wołać, nawet bardzo donośnie, że cudów nie ma, a ja i tak będę mówiła o cudach codziennych, o tych wszystkich niepojętych i wspaniałych zdarzeniach przychodzących jakby, a właściwie na prawdę, na zawołanie. Zachwyt życiem sprawia, że staje się ono pasmem radosnych i dobrych chwil i warto o tym wiedzieć i pamiętać
Fenix-F12 jest offline   Odpowiedź z Cytatem


Stary 12-06-2009, 14:35   #14 (permalink)
Honorowo Praktyk NLP
 
Awatar MikeW
Brak Awatara
 

Zarejestrowany: May 2009
Postów: 32
Domyślnie Odp: Prawo przyciągania a hipnoza.

Cytat:
Napisał dud Zobacz post
A co do praktyk z nastawianiem się na cuda to radziłbym ostrożność. Cudów nie ma - tym bardziej na co dzień .
Stanowczo się z Tobą nie zgodzę. Cofając się w przeszłość dopatrzyłem się wielu cudów, które realistycznie myśląc, nie powinny mi się przytrafić. Sądzę, że każdy z nas może w swojej przeszłości odnaleźć takie momenty. Oczywiście, wszystko można nazwać w swoim życiu szczęściem i pechem. Odsyłam do lektury o HUNIE (HUNA - polinezyjska filozofia życia) . Okazuje się, że prawo przyciągania znane już było Polinezyjczykom ponad 1500 lat temu, tylko oczywiście inaczej je nazywają. Już wtedy Hawajczycy wiedzieli o istnieniu podświadomości (niższego JA), świadomości (średniego Ja) i nadświadomości (wyższego Ja) i roli, jaką pełnią w procesie tworzenia naszej rzeczywistości. Już wtedy wiedzieli, jak oporna jest podświadomość, jeśli chodzi o akceptacje zmian i opracowali metody jej przekonywania. Nauczyli się zdejmować blokady.

Nie pamiętam w tej chwili nazwiska i nie chce mi się szukać, ale pierwszy człowiek, który postanowił zbadać ową filozofię ( specjalnie nie piszę religię, bo w HUNIE nie ma Boga, choć dla Polinezyjczyków jest to rodzaj religii), był również badaczem innych religii świata jak buddyzm, islam itd. Miał więc spory przekrój wiedzy w tej dziedzinie. Nie mniej jednak, gdy zetknął się pierwszy raz z Kahunem (rodzajem kapłana HUNY) i zobaczył, do czego jest zdolny, jak sam stwierdził w swojej książce, jedyne słowo, jakie mu się nasunęło, aby opisać to co zobaczył, to magia. Kahuni do perfekcji opanowali umiejętności, o których mowa w książkach typu Sekret i innych podobnych. Potrafią do dziś materializować w swoim życiu i w swojej rzeczywistości rzeczy, z niepojętą dla zwykłego śmiertelnika skutecznością i szybkością. Jak pisze owy autor badacz religii, potrafią nawet leczyć za pomocą rozmowy. Filozofia ta bowiem, podobnie do hipnozy, mówi że znacząca większość naszych chorób to wynik błędnych przekonań niższego JA (podświadomości). Wystarczy jej tylko wytłumaczyć, że się myli . Polinezyjczycy również używają transów. Nazywają je modlitwami i kierują je albo do swojej podświadomości albo do nadświadomości.

---------- Wiadomość dodana o 14:35 ---------- Poprzednia wiadomość była o 14:02 ----------

Musiałem na chwile przerwać więc dokończę.

Zadałem sobie kiedyś pytanie. Czy to naprawdę możliwe abym był w stanie sam kreować swoją rzeczywistość? Kilka dni później, czytając jakiś artykuł o HUNIE, przeczytałem coś takiego.

Czy gdybyś był Bogiem i mógłbyś decydować, to czy postanowiłbyś kreować świat każdemu ludzkiemu istnieniu z osobna? Czy może dałbyś ludziom wolną wolę tak, aby każdy mógł dostać to czego pragnie, bez obaw, że o czymś zapomnisz czy że komuś czegoś poskąpisz?

Z każdym miesiącem obcowania z hipnozą, coraz bardziej ugruntowuję się w przkonaniu, że nasz umysł to bardzo potężne narzędzie do, którego nie dostaliśmy instrukcji obsługi. Możemy tylko badać i próbować zrozumieć. A dużo łatwiej jest to robić skutecznie, jeśli podpieramy się zdobytą już przez kogoś wiedzą, zamiast wyważać dawno już otwarte drzwi na nowo. I gdybyśmy kierowali się naszych badaniach tą zasadą na codzień, bylibyśmy już dużo bardziej mądrzejsi. Cywilizowany człowiek jednak ma tendencje do negowania wszystkiego co nie mieści się w ramach cywilizowanej logiki. Tylko ile tak "logika" ma wspólnego z prawdą?
MikeW jest offline   Odpowiedź z Cytatem


Tylu użytkowników uznało wiadomość za pomocną: 2.
Stary 14-06-2009, 15:25   #15 (permalink)
dud
Honorowo Praktyk NLP
 
Awatar dud
Brak Awatara
 

Zarejestrowany: Jul 2008
Postów: 43
Domyślnie Odp: Prawo przyciągania a hipnoza.

Cytat:
Napisał MikeW Zobacz post
Stanowczo się z Tobą nie zgodzę. Cofając się w przeszłość dopatrzyłem się wielu cudów, które realistycznie myśląc, nie powinny mi się przytrafić. Sądzę, że każdy z nas może w swojej przeszłości odnaleźć takie momenty. Oczywiście, wszystko można nazwać w swoim życiu szczęściem i pechem.
Mnie raczej interesuje to czy coś tylko wygląda na cud, czy rzeczywiście jest cudem – tzn. że nie ma logicznego, w kategoriach naturalnych wyjaśnienia.
Cytat:
Nie pamiętam w tej chwili nazwiska i nie chce mi się szukać, ale pierwszy człowiek, który postanowił zbadać ową filozofię ( specjalnie nie piszę religię, bo w HUNIE nie ma Boga, choć dla Polinezyjczyków jest to rodzaj religii), był również badaczem innych religii świata jak buddyzm, islam itd. Miał więc spory przekrój wiedzy w tej dziedzinie. Nie mniej jednak, gdy zetknął się pierwszy raz z Kahunem (rodzajem kapłana HUNY) i zobaczył, do czego jest zdolny, jak sam stwierdził w swojej książce, jedyne słowo, jakie mu się nasunęło, aby opisać to co zobaczył, to magia
Pewnie owy Kahun gdyby pierwszy raz przyjechał do Europy i znalazł się na jakimś pokazie scenicznym to podobnie zareagowałby na prostą sztuczkę – chociażby tą z kapeluszem i królikiem . I w cale nie chce tutaj przekonywać, że kapłani Huny są tylko zręcznymi iluzjonistami. Chce tylko przestrzec przed zbyt pochopnym uznawaniem pewnych zdarzeń za magię czy cuda.
Cytat:
Jak pisze owy autor badacz religii, potrafią nawet leczyć za pomocą rozmowy
Akurat leczenie za pomocą rozmowy na pewno żadnym cudem nie jest – na tym opiera się psychoterapia
Cytat:
Okazuje się, że prawo przyciągania znane już było Polinezyjczykom ponad 1500 lat temu, tylko oczywiście inaczej je nazywają

Filozofia ta bowiem, podobnie do hipnozy, mówi że znacząca większość naszych chorób to wynik błędnych przekonań niższego JA (podświadomości). Wystarczy jej tylko wytłumaczyć, że się myli . Polinezyjczycy również używają transów. Nazywają je modlitwami i kierują je albo do swojej podświadomości albo do nadświadomości
Takie podejście, i inne podobne robią wielką furorę ale tak się dziwnie składa, że tylko w kulturach ze względnie dobrze funkcjonującą konwencjonalną opieką medyczną.
Stwierdzenie, że większość chorób to wynik błędnych przekonań podświadomości (czy zaburzeń energii czy czegokolwiek innego…) to totalny banialuk. Można sobie tak twierdzić gdy na wiele paskudnych chorób, na które niegdyś cyklicznie wymierały miliony ludzi, zostało się zaszczepionym w dzieciństwie, a w pogotowiu czekają antybiotyki.

Ciekaw jestem jak wyglądała sytuacja w tamtym rejonie 1500 lat temu i później gdy zaczęto upowszechniać „prawo przyciągania”?.
Czy od momentu tego epokowego odkrycia stan zdrowia mieszkańców zaczął się znacznie poprawiać? Czy przeróżne epidemie, które były częste w tamtych czasach zostały zatrzymane? Chyba nie.

Cytat:
Zadałem sobie kiedyś pytanie. Czy to naprawdę możliwe abym był w stanie sam kreować swoją rzeczywistość? Kilka dni później, czytając jakiś artykuł o HUNIE, przeczytałem coś takiego.

Czy gdybyś był Bogiem i mógłbyś decydować, to czy postanowiłbyś kreować świat każdemu ludzkiemu istnieniu z osobna? Czy może dałbyś ludziom wolną wolę tak, aby każdy mógł dostać to czego pragnie, bez obaw, że o czymś zapomnisz czy że komuś czegoś poskąpisz
Szkoda że Bóg zapomniał dopowiedzieć wszystkim ludziom co trzeba robić żeby „każdy mógł dostać to czego pragnie”. Byśmy mieli teraz autentyczny raj na ziemi

Ale przynajmniej niektórzy mogą sporo zarobić na upowszechnianiu tej wiedzy . Ciekawe co zrobią z tymi zarobionymi milionami? Może zaczną rozpowszechniać „prawo przyciągania” w rejonach objętych głodem i innymi klęskami? Może zastosują je do walki z problemem biedy, tudzież do leczenia AIDS ? Zlikwidowanie tych problemów byłoby czynem godnym miana cudu...

Niestety ale obawiam się, że pozostaną przy pisaniu książek dla sytych, mających ochronę prawa i opiekę medyczną ludzi – którzy, nie musząc martwić się naprawdę poważnymi problemami, mogą sobie pozwolić na komfort wiary w to, że każdy stosując tylko proste techniki myślowe, może sprowadzić na siebie i innych szczęście, zdrowie, bogactwo i co tylko tam zapragnie…
dud jest offline   Odpowiedź z Cytatem


Tylu użytkowników uznało wiadomość za pomocną: 1.
Stary 14-06-2009, 21:23   #16 (permalink)
Zainteresowany NLP
 
Awatar burasek
 

Zarejestrowany: Apr 2009
Postów: 49
Domyślnie Odp: Prawo przyciągania a hipnoza.

Inni przynajmniej spełniaja ten swój sekret i nie szukają w nim metody zarobienia kasy, tylko ją zarabiają. Sekret działa i chociaz jest czasami to inwestycja długoterminowa to warto chociażby dla samej wiary, że można. To że wiara góry przenosi to nie wynik kilku napisanych książek, ale samodyscypliny. Jesteśmy ludźmi i nasz zakres możliwości jest niezmierzony i tylko ty jesteś sobie wyznacznikiem. NLP jest też wpływaniem na podświadomość tylko z użyciem określonych metod i narzędzi, których stosowanie zależy tylko i wyłącznie od Ciebie. I jak to ktoś mądry napisał "Kto nie ma odwagi marzyć, nie będzie miał sił do walki"
burasek jest offline   Odpowiedź z Cytatem


Tylu użytkowników uznało wiadomość za pomocną: 1.
Stary 15-06-2009, 09:31   #17 (permalink)
Honorowo Praktyk NLP
 
Awatar MikeW
Brak Awatara
 

Zarejestrowany: May 2009
Postów: 32
Domyślnie Odp: Prawo przyciągania a hipnoza.

Cytat:
Napisał dud Zobacz post
Szkoda że Bóg zapomniał dopowiedzieć wszystkim ludziom co trzeba robić żeby „każdy mógł dostać to czego pragnie”. Byśmy mieli teraz autentyczny raj na ziemi
A kto Ci broni stworzyć sobie ten raj? Powiem Ci kto. Ty sam swoimi przekonaniami. Wiedze dostałeś, internet, książki. Wszystko w języku polskim, żebyś przypadkiem nie musiał się wysilać i za dużo uczyć. Wystarczy zacząć coś robić w swoim życiu. Ale i to dla niektórych jest zbyt ciężkie. Najlepiej jakby Bóg stworzył mnie już z tą wiedzą (to nie musiałbym czytać), najlepiej to jakby Bóg przeszedł za mnie cały rozwój duchowy i najlepiej to gdyby Bóg zdecydował za mnie jak ma wyglądać mój "raj".

Nie będę opisywał tu całego swojego życia bo zanudziłbym czytelników. Po przeczytaniu książki zacząłem myśleć o tym co mogłoby sprawić abym był jeszcze bardziej szczęśliwy. Pomyślałem oczywiście o pieniądzach. Więcej kasy, chce zarabiać więcej kasy. Po miesiącu dostałem propozycję pracy u konkurencji. Zamiast 3 tyś misięcznie miałem teraz zarabiać 5,5tyś. Gdy już to dostałem, było mi mało. Chciałem aby to ktoś na mnie pracował, a nie ja na kogoś. 3 miesiące później otworzyłem własną firmę i tak się stało. Potem zaczeły prześladować mnie myśli, żę mogę wszystko stracić przez pracowników którzy mogą mnie okraść. Stało się tak dlatego, że w mojej firmie wykryłem jednego złodzieja. Pomyślałem, że gdyby wszyscy tak robili jak on, to już bym zbankrutował. Od tamtej pory każdy kogo zatrudniłem poprostu mnie okradał a ja zbankrutowałem. Dopiero teraz po przeanalizowaniu tego okresu mojego życia, wiem, że dostałem to o czym myślałem, a nie to czego chciałem. Bo żaden człowiek nie chce zostać okradzionym. Ale wystarczy, że o tym myślisz intensywnie. Dla świata jest to znak że skoro o tym myślisz to znaczy że tego chcesz. I dostajesz. Dlatego tak ciężko osiągnąć "raj". Bo cywilizowany świat jest pełen obaw. Bojąc się złodziei, przyciągnąłem ich do siebie i zniszczyłem wszystko.

Nikt nie powiedział, że proces ten jest łatwy ale moje życie jest dowodem na to że jest to możliwe. I tak jak napisałem, nie jest to jedyny dowód na to bo nie będę tu opisywał całego swojego życia.

Czym się różni człowiek taki jak ja od Kahuna? Tylko tym, że człowiek ten podczas swojego rozwoju duchowego osiągną stan w którym wyzbył się wewnętrznych lęków i dziwnych blokujących go przekonań. I w tym właśnie cała ich skuteczność, magia i cud.
MikeW jest offline   Odpowiedź z Cytatem


Tylu użytkowników uznało wiadomość za pomocną: 2.
Stary 15-06-2009, 16:11   #18 (permalink)
Zainteresowany NLP
 
Awatar burasek
 

Zarejestrowany: Apr 2009
Postów: 49
Domyślnie Odp: Prawo przyciągania a hipnoza.

popieram popieram popieram. Sami jestyeśmy panami swojego losu i to od nas zależy jak nim pokierujemy. Tylko trzeba chcieć coś zrobić, a nie wiecznie uciekać od odpowiedzialności kreowania swojego świata.
burasek jest offline   Odpowiedź z Cytatem


Stary 16-06-2009, 16:21   #19 (permalink)
dud
Honorowo Praktyk NLP
 
Awatar dud
Brak Awatara
 

Zarejestrowany: Jul 2008
Postów: 43
Domyślnie Odp: Prawo przyciągania a hipnoza.

Jeszcze raz podkreślę. Można sobie wierzyć że każdy może do woli kształtować swoje życie jak się żyje w całkiem przyjemnych czasach i w całkiem przyjemnym miejscu. Proponuje spojrzeć na sprawę z nieco szerszej perspektywy. Ciekawe czy reklamowane jako uniwersalne i o wprost nieograniczonych możliwościach „prawo przyciągania” robiłoby taką furorę np. wśród średniowiecznych pańszczyźnianych chłopów, robotników z końca XIX stulecia, żołnierzy biorących udział w walce, obecnych opozycjonistów w Korei Północnej, td. itp…. ?
Wbrew temu co piszą w Sekrecie czy Potędze Podświadomości, są pewne, narzucane przez środowisko obiektywne ograniczenia – czasami mniejsze, czasami większe – ale zawsze jakieś są i trzeba się z tym liczyć.

A jak ktoś wierzy, że np. samym pozytywnym myśleniem może uchronić się od padnięcia ofiarą kradzieży, napadu, bez względu na to gdzie i kiedy będzie się poruszał to… to nie wiem co powiedzieć

Śmiem twierdzić że nawet szef o umiejętnościach Kahuna szybko poszedłby z torbami gdyby będąc właścicielem centrum handlowego, ufny w możliwości „prawa przyciągania” zrezygnował z zastosowania ochrony i kamer...

Albo inny przykład – problem biedy. Czy naprawdę ktoś uważa, że dobrym rozwiązaniem tego problemu byłoby przeznaczenie funduszy, które idą na pomoc społeczną, na szkolenia z zakresu „prawa przyciągania”? Czy rozwiązaniem problemu głodu byłyby takie same szkolenia przeprowadzane w zagrożonych rejonach? No litości….
dud jest offline   Odpowiedź z Cytatem


Stary 16-06-2009, 16:48   #20 (permalink)
Moderator Gazeta: Dobre Wiadomości (Honorowo Praktyk NLP)
 
Awatar wildcat
 

Zarejestrowany: Apr 2009
Miasto: Dzika dżungla ;)
Postów: 484
Domyślnie Odp: Prawo przyciągania a hipnoza.

W sekrecie była również mowa,o sytuacjach kiedy Twoje życzenia spełnić się nie mogą, bo nie jest to zgodne ze współrzędnymi we wszechświecie czy jakoś tak..nie pamiętam jak zostało dokładnie to ujęte.

Nikt nie karze biedakom wydawać pieniędzy na szkolenia.....
wildcat jest offline   Odpowiedź z Cytatem


Odpowiedz

Nawigacja
Wróć   simple-NLP.pl darmowe forum o NLP > Poligon NLP-era > Hipnoza


Tagi
autotrans, cele, hipnoza, książki, nlp, ograniczenia, podświadomość, praktyk, promocja, przekonania, rodzina, sekret, trans, uczucia, źle

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
UśmieszkiWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Wyłączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Włączony


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 01:55.


Languages translations supported by vBET 3.3.1
Powered by vBulletin Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2010, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Friendly URLs by vBSEO 3.3.2
SIMPLE Podbielski Michał (www.simple-nlp.pl)

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47