|
|
|
|||||||
| Hipnoza Odkryj ciekawy i pasjonujący świat hipnozy. |
|
Hej! :) Tyle przeglądniętych tematów - wygląda na to, że naprawdę podoba Ci się nasze forum :) Nadal nie masz swojego konta? Czemu by nie poświęcić chwilki żeby zarejestrować się całkowicie za darmo? Jako użytkownik dostajesz dostęp do większej części forum, możesz wysyłać własne wiadomości, nawiązać ciekawe znajomości z ludźmi mającymi podobne zainteresowania i odnieść jeszcze wiele innych korzyści. Zarejestruj się teraz! Już masz swoje konto? Zaloguj się, żeby znikła ta wiadomość. |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#12 (permalink) | |
|
Honorowo Praktyk NLP
Zarejestrowany: Jul 2008
Postów: 43
|
Cytat:
?A co do praktyk z nastawianiem się na cuda to radziłbym ostrożność. Cudów nie ma - tym bardziej na co dzień . No chyba, że się piszę książkę na ten temat. Dobre opakowanie, promocja i cud finansowy gwarantowany
|
|
|
|
|
|
|
#13 (permalink) |
|
Zainteresowany NLP
Zarejestrowany: Jun 2009
Postów: 9
|
"Cudem" nazywam wszystko co piękne i dobre, co zdarza nam się tak po prostu, bez wysiłku.
A co do czasu o którym wcześniej mówiłam, to trzy miesiące przeważnie starczają na przekonanie podświadomości do nowego wzorca naszych potrzeb, czy też zamówień, a pięć dni - bo to czas utrzymywania się sugestii, nawet przy "walczących" nawykach myślowych. Tak to przeważnie wyglądało u wielu obolałych i rozżalonych na świat. Możecie wołać, nawet bardzo donośnie, że cudów nie ma, a ja i tak będę mówiła o cudach codziennych, o tych wszystkich niepojętych i wspaniałych zdarzeniach przychodzących jakby, a właściwie na prawdę, na zawołanie. Zachwyt życiem sprawia, że staje się ono pasmem radosnych i dobrych chwil i warto o tym wiedzieć i pamiętać |
|
|
|
|
|
#14 (permalink) | |
|
Honorowo Praktyk NLP
Zarejestrowany: May 2009
Postów: 32
|
Cytat:
Nie pamiętam w tej chwili nazwiska i nie chce mi się szukać, ale pierwszy człowiek, który postanowił zbadać ową filozofię ( specjalnie nie piszę religię, bo w HUNIE nie ma Boga, choć dla Polinezyjczyków jest to rodzaj religii), był również badaczem innych religii świata jak buddyzm, islam itd. Miał więc spory przekrój wiedzy w tej dziedzinie. Nie mniej jednak, gdy zetknął się pierwszy raz z Kahunem (rodzajem kapłana HUNY) i zobaczył, do czego jest zdolny, jak sam stwierdził w swojej książce, jedyne słowo, jakie mu się nasunęło, aby opisać to co zobaczył, to magia. Kahuni do perfekcji opanowali umiejętności, o których mowa w książkach typu Sekret i innych podobnych. Potrafią do dziś materializować w swoim życiu i w swojej rzeczywistości rzeczy, z niepojętą dla zwykłego śmiertelnika skutecznością i szybkością. Jak pisze owy autor badacz religii, potrafią nawet leczyć za pomocą rozmowy. Filozofia ta bowiem, podobnie do hipnozy, mówi że znacząca większość naszych chorób to wynik błędnych przekonań niższego JA (podświadomości). Wystarczy jej tylko wytłumaczyć, że się myli . Polinezyjczycy również używają transów. Nazywają je modlitwami i kierują je albo do swojej podświadomości albo do nadświadomości.---------- Wiadomość dodana o 14:35 ---------- Poprzednia wiadomość była o 14:02 ---------- Musiałem na chwile przerwać więc dokończę. Zadałem sobie kiedyś pytanie. Czy to naprawdę możliwe abym był w stanie sam kreować swoją rzeczywistość? Kilka dni później, czytając jakiś artykuł o HUNIE, przeczytałem coś takiego. Czy gdybyś był Bogiem i mógłbyś decydować, to czy postanowiłbyś kreować świat każdemu ludzkiemu istnieniu z osobna? Czy może dałbyś ludziom wolną wolę tak, aby każdy mógł dostać to czego pragnie, bez obaw, że o czymś zapomnisz czy że komuś czegoś poskąpisz? Z każdym miesiącem obcowania z hipnozą, coraz bardziej ugruntowuję się w przkonaniu, że nasz umysł to bardzo potężne narzędzie do, którego nie dostaliśmy instrukcji obsługi. Możemy tylko badać i próbować zrozumieć. A dużo łatwiej jest to robić skutecznie, jeśli podpieramy się zdobytą już przez kogoś wiedzą, zamiast wyważać dawno już otwarte drzwi na nowo. I gdybyśmy kierowali się naszych badaniach tą zasadą na codzień, bylibyśmy już dużo bardziej mądrzejsi. Cywilizowany człowiek jednak ma tendencje do negowania wszystkiego co nie mieści się w ramach cywilizowanej logiki. Tylko ile tak "logika" ma wspólnego z prawdą? |
|
|
|
Tylu użytkowników uznało wiadomość za pomocną: 2. |
|
|
#15 (permalink) | |||||
|
Honorowo Praktyk NLP
Zarejestrowany: Jul 2008
Postów: 43
|
Cytat:
Cytat:
. I w cale nie chce tutaj przekonywać, że kapłani Huny są tylko zręcznymi iluzjonistami. Chce tylko przestrzec przed zbyt pochopnym uznawaniem pewnych zdarzeń za magię czy cuda.Cytat:
![]() Cytat:
Stwierdzenie, że większość chorób to wynik błędnych przekonań podświadomości (czy zaburzeń energii czy czegokolwiek innego…) to totalny banialuk. Można sobie tak twierdzić gdy na wiele paskudnych chorób, na które niegdyś cyklicznie wymierały miliony ludzi, zostało się zaszczepionym w dzieciństwie, a w pogotowiu czekają antybiotyki. Ciekaw jestem jak wyglądała sytuacja w tamtym rejonie 1500 lat temu i później gdy zaczęto upowszechniać „prawo przyciągania”?. Czy od momentu tego epokowego odkrycia stan zdrowia mieszkańców zaczął się znacznie poprawiać? Czy przeróżne epidemie, które były częste w tamtych czasach zostały zatrzymane? Chyba nie. Cytat:
![]() Ale przynajmniej niektórzy mogą sporo zarobić na upowszechnianiu tej wiedzy . Ciekawe co zrobią z tymi zarobionymi milionami? Może zaczną rozpowszechniać „prawo przyciągania” w rejonach objętych głodem i innymi klęskami? Może zastosują je do walki z problemem biedy, tudzież do leczenia AIDS ? Zlikwidowanie tych problemów byłoby czynem godnym miana cudu...Niestety ale obawiam się, że pozostaną przy pisaniu książek dla sytych, mających ochronę prawa i opiekę medyczną ludzi – którzy, nie musząc martwić się naprawdę poważnymi problemami, mogą sobie pozwolić na komfort wiary w to, że każdy stosując tylko proste techniki myślowe, może sprowadzić na siebie i innych szczęście, zdrowie, bogactwo i co tylko tam zapragnie… |
|||||
|
|
Tylu użytkowników uznało wiadomość za pomocną: 1. |
|
|
#16 (permalink) |
|
Zainteresowany NLP
Zarejestrowany: Apr 2009
Postów: 49
|
Inni przynajmniej spełniaja ten swój sekret i nie szukają w nim metody zarobienia kasy, tylko ją zarabiają. Sekret działa i chociaz jest czasami to inwestycja długoterminowa to warto chociażby dla samej wiary, że można. To że wiara góry przenosi to nie wynik kilku napisanych książek, ale samodyscypliny. Jesteśmy ludźmi i nasz zakres możliwości jest niezmierzony i tylko ty jesteś sobie wyznacznikiem. NLP jest też wpływaniem na podświadomość tylko z użyciem określonych metod i narzędzi, których stosowanie zależy tylko i wyłącznie od Ciebie. I jak to ktoś mądry napisał "Kto nie ma odwagi marzyć, nie będzie miał sił do walki"
|
|
|
Tylu użytkowników uznało wiadomość za pomocną: 1. |
|
|
#17 (permalink) | |
|
Honorowo Praktyk NLP
Zarejestrowany: May 2009
Postów: 32
|
Cytat:
Nie będę opisywał tu całego swojego życia bo zanudziłbym czytelników. Po przeczytaniu książki zacząłem myśleć o tym co mogłoby sprawić abym był jeszcze bardziej szczęśliwy. Pomyślałem oczywiście o pieniądzach. Więcej kasy, chce zarabiać więcej kasy. Po miesiącu dostałem propozycję pracy u konkurencji. Zamiast 3 tyś misięcznie miałem teraz zarabiać 5,5tyś. Gdy już to dostałem, było mi mało. Chciałem aby to ktoś na mnie pracował, a nie ja na kogoś. 3 miesiące później otworzyłem własną firmę i tak się stało. Potem zaczeły prześladować mnie myśli, żę mogę wszystko stracić przez pracowników którzy mogą mnie okraść. Stało się tak dlatego, że w mojej firmie wykryłem jednego złodzieja. Pomyślałem, że gdyby wszyscy tak robili jak on, to już bym zbankrutował. Od tamtej pory każdy kogo zatrudniłem poprostu mnie okradał a ja zbankrutowałem. Dopiero teraz po przeanalizowaniu tego okresu mojego życia, wiem, że dostałem to o czym myślałem, a nie to czego chciałem. Bo żaden człowiek nie chce zostać okradzionym. Ale wystarczy, że o tym myślisz intensywnie. Dla świata jest to znak że skoro o tym myślisz to znaczy że tego chcesz. I dostajesz. Dlatego tak ciężko osiągnąć "raj". Bo cywilizowany świat jest pełen obaw. Bojąc się złodziei, przyciągnąłem ich do siebie i zniszczyłem wszystko. Nikt nie powiedział, że proces ten jest łatwy ale moje życie jest dowodem na to że jest to możliwe. I tak jak napisałem, nie jest to jedyny dowód na to bo nie będę tu opisywał całego swojego życia. Czym się różni człowiek taki jak ja od Kahuna? Tylko tym, że człowiek ten podczas swojego rozwoju duchowego osiągną stan w którym wyzbył się wewnętrznych lęków i dziwnych blokujących go przekonań. I w tym właśnie cała ich skuteczność, magia i cud. |
|
|
|
Tylu użytkowników uznało wiadomość za pomocną: 2. |
|
|
#18 (permalink) |
|
Zainteresowany NLP
Zarejestrowany: Apr 2009
Postów: 49
|
popieram popieram popieram. Sami jestyeśmy panami swojego losu i to od nas zależy jak nim pokierujemy. Tylko trzeba chcieć coś zrobić, a nie wiecznie uciekać od odpowiedzialności kreowania swojego świata.
|
|
|
|
|
|
#19 (permalink) |
|
Honorowo Praktyk NLP
Zarejestrowany: Jul 2008
Postów: 43
|
Jeszcze raz podkreślę. Można sobie wierzyć że każdy może do woli kształtować swoje życie jak się żyje w całkiem przyjemnych czasach i w całkiem przyjemnym miejscu. Proponuje spojrzeć na sprawę z nieco szerszej perspektywy. Ciekawe czy reklamowane jako uniwersalne i o wprost nieograniczonych możliwościach „prawo przyciągania” robiłoby taką furorę np. wśród średniowiecznych pańszczyźnianych chłopów, robotników z końca XIX stulecia, żołnierzy biorących udział w walce, obecnych opozycjonistów w Korei Północnej, td. itp…. ?
Wbrew temu co piszą w Sekrecie czy Potędze Podświadomości, są pewne, narzucane przez środowisko obiektywne ograniczenia – czasami mniejsze, czasami większe – ale zawsze jakieś są i trzeba się z tym liczyć. A jak ktoś wierzy, że np. samym pozytywnym myśleniem może uchronić się od padnięcia ofiarą kradzieży, napadu, bez względu na to gdzie i kiedy będzie się poruszał to… to nie wiem co powiedzieć ![]() Śmiem twierdzić że nawet szef o umiejętnościach Kahuna szybko poszedłby z torbami gdyby będąc właścicielem centrum handlowego, ufny w możliwości „prawa przyciągania” zrezygnował z zastosowania ochrony i kamer...Albo inny przykład – problem biedy. Czy naprawdę ktoś uważa, że dobrym rozwiązaniem tego problemu byłoby przeznaczenie funduszy, które idą na pomoc społeczną, na szkolenia z zakresu „prawa przyciągania”? Czy rozwiązaniem problemu głodu byłyby takie same szkolenia przeprowadzane w zagrożonych rejonach? No litości…. |
|
|
|
|
|
#20 (permalink) |
|
Moderator Gazeta: Dobre Wiadomości (Honorowo Praktyk NLP)
Zarejestrowany: Apr 2009
Miasto: Dzika dżungla ;)
Postów: 484
|
W sekrecie była również mowa,o sytuacjach kiedy Twoje życzenia spełnić się nie mogą, bo nie jest to zgodne ze współrzędnymi we wszechświecie czy jakoś tak..nie pamiętam jak zostało dokładnie to ujęte.
Nikt nie karze biedakom wydawać pieniędzy na szkolenia.....
__________________
http://images27.fotosik.pl/277/dbd21431eab81921m.jpg |
|
|
|
![]() |
Nawigacja
|
||||||
|
||||||
| Tagi |
| autotrans, cele, hipnoza, książki, nlp, ograniczenia, podświadomość, praktyk, promocja, przekonania, rodzina, sekret, trans, uczucia, źle |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|