Może i mnie trochę nie było to fakt. Ale mam takie
przekonanie,że nawet jeśli mnie nie ma, to jednak jestem. Ja jestem i miarą mojego rozwoju osobistego jestem Ja. Jak to wytłumaczyć? Zanim zacznę się zastanawiać, jak zdobyć tę książkę zjem kawałek białej czekolady z chrupkami i wrócę, kiedy coś bardziej sensownego przyjdzie mi do głowy. Pozdrowienia! Monia